Zimowe i wiosenne wydarzenia w Giżycku

Giżycko nie jest miastem skoncentrowanym wyłącznie na wypoczynku nad wodą, chociaż wielu ludzi korzysta z niego jako bazy noclegowej właśnie ze względu na bliskość jezior. W samym mieście przez cały rok odbywa się wiele ciekawych imprez, z których każdy może wybrać coś pod swój gust. Już w styczniu, kiedy turystów jest niewielu i nie ma tłoków, przez miasto przechodzi orszak Trzech Króli. To tradycja kultywowana w wielu regionach Polski. Orszak jest profesjonalnie przygotowany. Zwykle idą w nim miejscowi aktorzy teatralni, a także dzieci ze szkół, które uczą się już wcześniej swoich ról i dobierają odpowiednie stroje. Aktorzy przebrani za królów, na czele pochodu idą na pl. Piłsudskiego, gdzie zostaje rozstawiona stajenka. Wszyscy uczestnicy pochodu otrzymują papierowe korony. Na placu pochód kończy się wspólnym kolędowaniem.

Zimą organizuje się też kilkudniowy rajd 4×4 wokół jeziora Kisajno. Założeniem jest przetrwanie uczestników bez pomocy z zewnątrz. Gromadzi on amatorów mocnych przeżyć, jak i tych, którzy mieli już okazję uczestniczyć w takich rajdach. Oczywiście, jest on organizowany tylko wtedy, gdy zima jest odpowiednio mroźna i śnieżna. Uczestnicy ćwiczą sztukę przetrwania i ratowania się w ciężkich warunkach.

Dla tych, którzy wolą spokojniejsze atrakcje, giżyckie kawiarnie proponują serię koncertów i występów muzycznych. Od czasu do czasu organizuje się też jam session, na którym każdy chętny muzyk, profesjonalista czy amator może zaprezentować swoją grę i cieszyć zmysły grą innych.

Dobrą tradycją jest też organizowanie miejskich obchodów Dnia Kobiet. Zwykle centralnym punktem jest zapraszanie znanej postaci, najczęściej ze sceny muzycznej. Przykładowo, podczas ostatnich obchodów zaproszono Roberta Moskwę, który jako instruktor poprowadził szkolenie z samoobrony dla kobiet, a następnie przedstawił recital swoich najlepszych piosenek.

Zdecydowanie warto znaleźć noclegi w Giżycku zawczasu, aby być obecnym podczas tego typu wydarzeń, bo może to być jedyna okazja na ujrzenie na żywo kogoś znanego tylko z telewizji.

Zielony raj ciszy i spokoju w Okunince

Wizyta w Bieszczadach przekonała nas, że na wakacje należny wybierać miejscowości, w których możemy cieszyć się piękną naturą. Dlatego dzisiaj prezentujemy Wam kolejną miejscowość, w której możemy znaleźć zielone tereny.

Lubelszczyzna to niezwykle zróżnicowana kraina, położona tuż przy granicy ukraińskiej. Najpopularniejszymi miejscowościami wypoczynkowymi w tej części Polski są zdecydowanie Kazimierz Dolny, a także Nałęczów. Każde z tych miejsc przyciąga turystów nie tylko unikalnymi walorami przyrodniczymi, ale także licznymi zabytkami i komfortowymi noclegami. Jednak Lubelszczyzna to znacznie więcej. Zupełnie inną stronę tej krainy można poznać w Okunince. To niewielka wioska, licząca niespełna 400 stałych mieszkańców, położona w najbardziej zielonej części województwa lubelskiego.

Bezpośrednim sąsiadem Okuninki jest Sobiborski Park Krajobrazowy. To niestety mało znany kompleks w Polsce, a z pewnością może zadziwić i zauroczyć niejednego z nas. To miejsce idealne dla wszystkich tych, którzy pragną spędzić miłe chwile w towarzystwie matki natury w niezwykle czystym i orzeźwiającym powietrzu Lubelszczyzny. Krainę tę możemy śmiało nazwać odskocznią od szarej codzienności, a w połączeniu z oddalonym o kilka kilometrów dalej Poleskim Parkiem Narodowym, w którym przyroda również tętni na każdym kroku, można odpłynąć w niezwykły świat zielonego spokoju.

Jezioro Białe jest jedną z największych tutejszych atrakcji. Przebywając w Okunince warto wygospodarować sobie kilka godzin, zrezygnować z leżenia na plaży i poświęcić je na spływ kajakowy.

Przeżywaniu niezapomnianych wrażeń sprzyja z pewnością dobrze rozwinięta i rozbudowana baza noclegowa Okuninki, która zadowoli nawet najbardziej wybrednych turystów. Chlubą noclegów w Okunince jest bezpośrednie sąsiedztwo z lasami, a zapach przyrody można poczuć nawet w pokojach hotelowych. To świetny relaks nie tylko dla ciała, ale także duszy.

Borsk i okolice – imprezy oraz wydarzenia kulturalne

Niektóre osoby lubią planować sobie wczasy bądź wakacje tak, aby oprócz tradycyjnych atrakcji turystycznych, mieć niebywałą okazję do tego, żeby skorzystać z szeregu jeszcze innych rozrywek, które określane są mianem różnych wydarzeń oraz imprez kulturalnych. Zatem jeśli zarezerwujemy noclegi w Borsku, to będziemy mieli okazję sprawdzić, jak to wygląda w tej części Kaszub.

Zanim przejdziemy do omawiania poszczególnych propozycji imprez sportowych oraz wydarzeń, warto w pierwszej kolejności dokładnie uświadomić sobie, że osada znajduje się w gminie Karsin, która to jest głównym inicjatorem wielu imprez. Dlatego, jeśli w samym Borsku nie odbywa się żadna z nich, warto nastawić się na zwiedzanie pobliskiej okolicy.

Oczywiście, najwięcej tego typu imprez planuje się w czasie sezonu wakacyjnego, czyli w lipcu i w sierpniu. Już na samym początku wakacji mamy do czynienia z hucznym powitaniem lata. Kolejne dni już owocują w wiele ciekawych festynów, w których nie brakuje możliwości skorzystania z zabawy tanecznej. Festyny mają to do siebie, że skupiają przede wszystkim lokalne społeczeństwo.
Bardzo ciekawą atrakcją, szczególnie dla osób ceniących sobie aktywny wypoczynek, jest możliwość wzięcia udziału w zorganizowanym spływie kajakowym po Wdzie. W tym celu, uczestnicy najczęściej umawiają się w samym Karsinie przy tamtejszym Domu Kultury. Dzięki temu, osoby, które nigdy nie miały okazji posmakować spływu kajakowego, a także nie wiedziały jak się wziąć za sprawy organizacyjne, mogą szybko przekonać się, czy kajaki są w ogóle dla nich zajęciem sprawiającym przyjemność.

Warto również odwiedzić miejscowość Wiele, ponieważ odbywa się tutaj jedna z najważniejszych imprez, która organizowana jest na skalę międzynarodową. Mowa tu o Międzynarodowym Festiwalu Folkloru pod nazwą „Kaszubskie Spotkanie z Folklorem Świata”. Nad jeziorem, można zobaczyć na scenie popisy prawdziwych artystów. W takim razie już bardzo szybko możemy się przekonać, że przyjeżdżając na wakacje do Borska, a także zwiedzając okoliczne miejscowości, na pewno pod żadnym pozorem nie będziemy narzekać na nudę.
Z Borska mamy całkiem nie daleko nad morze. Jeśli po paru dniach urlopu nad jeziorem poczujemy się znużeni możemy wybrać się do jakiejś malowniczej nadmorskiej miejscowości, np. może to być Stegna.

Bieszczady miejscem na wakacje

Każdy, kto kocha ciszę, spokój i pełny wypoczynek, niewątpliwie powinien przyjechać w Bieszczady. To miejsce absolutnie wyjątkowe. Powstało na ich temat wiele dzieł, wiele książek i artykułów. Każdy jednak jest zgodny – Bieszczady są wyjątkową i niezwykłą krainą. Trudno jest opisać wszystkie piękne miejsca, jakie oferuje nam ta kraina. Polska szybko się rozwija, Bieszczady również, jednak wciąż zachowana zostaje ich dziewiczość.

Niektóre tereny wciąż wydają się być nietknięte przez człowieka, choć oczywiście dzisiaj turyści dotarli już niemal wszędzie. Niestety, nie przypominają już one tych gór sprzed lat, gdy próżno było szukać tutaj przechodzącego szlakiem turysty. Wciąż jednak panuje tu cisza, spokój, a liczba zwolenników wzrasta. Co ciekawe, zdarzają się osoby, które z wielkiego miasta, nawet z drugiego końca Polski są w stanie rzucić wszystko, by na stałe osiąść w tej niezwykłej krainie. Przykładem na to jest obecny właściciel Chatki Puchatka, schroniska położonego na szczycie Połoniny Wetlińskiej (https://pl.wikipedia.org/wiki/polonina,wetlinska). On też kierując się miłością do gór zostawił wszystko, by na zawsze już być częścią Bieszczad. Dziś trudno sobie wyobrazić wyprawę w Bieszczady bez ciepłej herbaty, wypitej w jego schronisku. Bieszczady mają to do siebie, że ludzie tutaj są całkiem inni. Nie ma tu pośpiechu, nie ma problemów, każdy jest równy sobie. Wspaniałym zwyczajem turystów podążających szlakami, jest pozdrowienie każdego kogo się mija. To piękny zwyczaj, pozwalający odczuć, że w obliczu Boga i gór wszyscy jesteśmy tacy sami. Góry to prawdziwy żywioł. Tutaj nie ma lepszych i gorszych, wszyscy tam jesteśmy malutcy jak ziarenka. Tam czuje się prawdziwą wolność.

Większość turystów zmierzających ku bieszczadzkim szczytom chętnie odwiedza Tarnicę. Na jej szczycie stoi ogromny krzyż, postawiony przez ludzi, którzy każdego roku biorą udział w Drodze Krzyżowej. Na własnych barkach wnieśli oni elementy konstrukcji, przyczyniając się do kultu Bieszczad. Trudno jest opisać wszystkie miejsca, które trzeba tutaj zobaczyć. Warto jednak podkreślić, ze baza noclegowa jest dobrze rozwinięta (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,bieszczady,58.html), więc każdy może zatrzymać się tutaj na dłużej i odwiedzić jak najwięcej z tych miejsc, by wziąć ze sobą mnóstwo pięknych wspomnień, które w głowie zostaną na zawsze.

Bieszczady miejscem na wakacje

Każdy, kto kocha ciszę, spokój i pełny wypoczynek, niewątpliwie powinien przyjechać w Bieszczady. To miejsce absolutnie wyjątkowe. Powstało na ich temat wiele dzieł, wiele książek i artykułów. Każdy jednak jest zgodny – Bieszczady są wyjątkową i niezwykłą krainą. Trudno jest opisać wszystkie piękne miejsca, jakie oferuje nam ta kraina. Polska szybko się rozwija, Bieszczady również, jednak wciąż zachowana zostaje ich dziewiczość.

Niektóre tereny wciąż wydają się być nietknięte przez człowieka, choć oczywiście dzisiaj turyści dotarli już niemal wszędzie. Niestety, nie przypominają już one tych gór sprzed lat, gdy próżno było szukać tutaj przechodzącego szlakiem turysty. Wciąż jednak panuje tu cisza, spokój, a liczba zwolenników wzrasta. Co ciekawe, zdarzają się osoby, które z wielkiego miasta, nawet z drugiego końca Polski są w stanie rzucić wszystko, by na stałe osiąść w tej niezwykłej krainie. Przykładem na to jest obecny właściciel Chatki Puchatka, schroniska położonego na szczycie Połoniny Wetlińskiej. On też kierując się miłością do gór zostawił wszystko, by na zawsze już być częścią Bieszczad. Dziś trudno sobie wyobrazić wyprawę w Bieszczady bez ciepłej herbaty, wypitej w jego schronisku. Bieszczady mają to do siebie, że ludzie tutaj są całkiem inni. Nie ma tu pośpiechu, nie ma problemów, każdy jest równy sobie. Wspaniałym zwyczajem turystów podążających szlakami, jest pozdrowienie każdego kogo się mija. To piękny zwyczaj, pozwalający odczuć, że w obliczu Boga i gór wszyscy jesteśmy tacy sami. Góry to prawdziwy żywioł. Tutaj nie ma lepszych i gorszych, wszyscy tam jesteśmy malutcy jak ziarenka. Tam czuje się prawdziwą wolność.

Większość turystów zmierzających ku bieszczadzkim szczytom chętnie odwiedza Tarnicę. Na jej szczycie stoi ogromny krzyż, postawiony przez ludzi, którzy każdego roku biorą udział w Drodze Krzyżowej. Na własnych barkach wnieśli oni elementy konstrukcji, przyczyniając się do kultu Bieszczad. Trudno jest opisać wszystkie miejsca, które trzeba tutaj zobaczyć. Warto jednak podkreślić, ze baza noclegowa jest dobrze rozwinięta (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,bieszczady,58.html), więc każdy może zatrzymać się tutaj na dłużej i odwiedzić jak najwięcej z tych miejsc, by wziąć ze sobą mnóstwo pięknych wspomnień, które w głowie zostaną na zawsze.

Rodzinnie w Augustowie

Jedną z ogromnych atrakcji Augustowa oraz okolic jest bez wątpienia Wigierski Park Narodowy. Chroni on teren aż czterdziestu dwóch jezior, 180 gatunków ptaków, 46 gatunków ssaków oraz 32 gatunków ryb. Na jego terenie znajdują się piękne jeziora, lasy oraz torfowiska, a także charakterystyczne dla tych środowisk gatunki zwierząt i roślin. W parku znajduje się także peryskop, przez który możemy podziwiać pejzaże okolic z różnych historycznych okresów. Zwiedzający mogą zaliczyć wiele punktów widokowych, kilka kąpielisk oraz plaż. Są tu świetne trasy kajakowe takie, jak chociażby "Czarna Hańcza". Zimą turyści mogą skorzystać z dodatkowej atrakcji, jaką jest narciarstwo biegowe. Trasy są tutaj bardzo dobrze oznakowane i przygotowane do tego zimowego sportu. W lasach parku dominują sosny i świerki, natomiast jeśli chodzi o zwierzęta to dumą Wigierskiego Parku Narodowego jest bóbr oraz coraz częściej wilk.

Park posiada bogatą ofertę edukacyjną dla każdego. Stanowią ją liczne ścieżki edukacyjne z opisami roślin i zwierząt tutaj żyjących, kładki, pomosty czy wreszcie liczne platformy widokowe. Dla wędkarzy również jest to idealne miejsce, ponieważ mogą oni wędkować na takich jeziorach jak: Wigry, Omułówek, Mulaczysko czy Pierty Leszczewek. Najlepiej oczywiście łowi się na największym jeziorze, którym są Wigry. Nie posiada ono jednolitego charakteru biologicznego, dzięki czemu występuje tu aż dwadzieścia sześć gatunków ryb. Są to między innymi: szczupak, węgorz, sieja, okoń, sielawa, sum, sandacz czy troć jeziorowa. Licencje każdy może kupić w wybranych sklepach wędkarskich w regionie lub w Muzeum Wigier.

Po całodniowym zwiedzaniu Wigierskiego Parku Narodowego, z zaplecza noclegowego Augustowa zdecydowanie można polecić "Apartament u Marzenki", w którym znajduje się miejsce dla sześciu osób. Apartament jest urządzony z gustem i w bardzo ciepłych, jasnych kolorach. Obejmuje on jadalnię, część wypoczynkową z telewizorem oraz kuchnię z lodówką i kuchenką mikrofalową. W łazienkach jest wygodny prysznic oraz suszarka do włosów. Dodatkowo w apartamencie znajduje się żelazko i deska do prasowania. Przed obiektem rozciąga się spory ogród ze stołem, ławkami oraz całym sprzętem do grillowania, a także prywatny, bezpłatny parking dla gości.

Historia Lądka-Zdroju

Jadąc w góry wybieramy najczęściej Tatry ze względu na ich ogromne walory turystyczne. Są jednak takie miejscowości poza Tatrami, na przykład w Sudetach, które również warto odwiedzić i to nie tylko dlatego, że mają kilka fantastycznych szlaków pieszych. Słynący z uzdrowisk i szpitali sanatoryjnych Lądek-Zdrój, jest również ważną miejscowością pod względem historycznym. Z tego też względu posiada kilka interesujących zabytków, które trzeba koniecznie zobaczyć – chociażby poświęcając jeden dzień na zwiedzanie niewielkiego miasteczka, a nie na wędrówkę po górach. Niestety historyczność miasteczka jest stosunkowo mało znana, a większość turystów przyjeżdża tu albo w celach uzdrowiskowych, albo by powędrować trochę po górach.

Sama baza noclegowa dostosowana jest również do tych gości, którzy wolą raczej chodzić górskimi szlakami niż wędrować krętymi uliczkami Lądka, w poszukiwaniu atrakcji historycznych. A tych na mapie miasteczka z pewnością trochę się znajdzie. Chociażby barokowy kościół z XVII wieku, zabytkowy cmentarz wraz z kościołem cmentarnym p. w. św. Rocha, Park Centralny (z XVIII i XIX wieku neorenesansowy), trzy razy przebudowywany Ratusz Miejski, Muszla Koncertowa (z początku ubiegłego wieku), Park Moniuszki i 1000-lecia oraz cały szereg zabytkowych domów i kamienic. Także Wieża Zegarowa, Pijalnia Wód Uzdrowiskowych, kaplica św. Jerzego (wraz z dzwonnicą z XVII wieku). 

Prócz oczywistych aspektów historycznych oraz oczywiście uzdrowiskowych – w ponad 70% przypadków noclegi rezerwowane (https://meteor-turystyka.pl/noclegi,ladek-zdroj,0.html) są właśnie w celach leczniczych – miasteczko może pochwalić się też zupełnie innymi atrakcjami. Na przykład kulturowymi, gdy w lato odbywają się tu festiwale filmowe oraz teatralne, a także organizowane są zajęcia baletowe i muzyczne połączone z występami znanych artystów. Oprócz tego w można zobaczyć barokową wotywną figurę dłuta słynnego Michaela Klahra, ustawioną na miejskim rynku, tuż obok pochodzącego z XVI wieku pręgierza. Pamiątkowe selfie pod nim to obowiązkowa fotografia, jaką musi sobie zrobić każdy przebywający w miasteczku. Dla miłośników obcowania z naturą nie lada atrakcją może być natomiast Arboretum, czyli leśny ogród botaniczny utrzymany w stylistyce parku spacerowego z ławeczkami, stolikami i ścieżkami.

W Cisnej szlakiem bieszczadzkich historii

Cisna jest jedną z większych miejscowości leżących na wschodnich rubieżach Polski. Bieszczadzki klimat przyciąga w to miejsce bardzo wielu turystów, którzy nasłuchawszy się magicznych opowieści o tym zakątku naszego kraju pragną na własnej skórze przekonać się o wyjątkowości tego miejsca. Co takiego sprawia, że bieszczadzki worek jest tak wyjątkowy?

Jeszcze na początku ubiegłego stulecia całe Bieszczady tętniły życiem. W malowniczo położonych wioskach przenikały się rozmaite kultury. Niestety sielanka ta została zniszczona po drugiej wojnie światowej, kiedy to na tych terenach przeprowadzono akcję Wisła, wysiedlając rzesze ludności i równając z ziemią całe wioski. Pozostały po nich jedynie nazwy na mapach, ruiny cerkwi oraz pozostałości po dawnych cmentarzach. Po wojnie na tereny bieszczadzkie zaczęli przyjeżdżać różni ludzie spragnieni dzikiej przyrody i wolności. Uciekali oni przed systemem, w którym nie mogli normalnie żyć. W ten sposób zaczęły się tworzyć nowe społeczności bogate w tak zwanych zakapiorów, ludzi wolnych duchem, które swe życie poświęcili muzyce, sztuce oraz dorywczej pracy przy wyrębie bieszczadzkich lasów.

Od kilkunastu lat Bieszczady zyskują na popularności. Dzięki funduszom zewnętrznym udało się rozwinąć infrastrukturę turystyczną. W Cisnej powstała bogata baza noclegowa, mogąca pomieścić wielu turystów. Chętni na nocleg powinni w internecie szukać wolnych kwater pod hasłem “dostępne noclegi Cisna”.

Planując urlop w tej okolicy, warto chociaż dzień poświęcić na wycieczkę objazdową po wymarłych wioskach oraz okolicznych malowanych cerkwiach. Część z nich w ostatnich latach została odrestaurowana i udostępniona do zwiedzania dla turystów. Przykładem takiego obiektu jest chociażby dawna cerkiew w Łopience. Turyści posiadający własny środek transportu mogą wybrać się na wycieczkę w okolice Źródeł Sanu. Po drodze mija się kilka wysiedlonych wiosek, o istnieniu których przypominają wyłącznie wytyczone drogi, ruiny zabudowań czy pozostałości po cmentarzyskach. Wycieczka do źródeł Sanu może zająć cały dzień, dlatego warto wcześniej sprawdzić, czy pogoda będzie odpowiednia, bo po drodze nie ma żadnych zabudować ani schronów, w których można by się skryć w razie załamania pogody.

Bieszczady słyną przede wszystkim z przepięknych widoków oraz wyjątkowej gościnności mieszkańców. Każdy turysta, który odwiedzi to magiczne miejsce zostawia tu kawałek swojego serca i bardzo trudno jest mu wrócić do rodzinnej miejscowości.

Poezja Borów Tucholskich w Swornegaciach

Zatopić się w zielonym świecie, zapomnieć o wszystkim, oddać się chwili, marzeniom… Wbrew pozorom i opiniom poezja drzemie w sercu każdego z nas. Jedni potrafią to wyrażać bardziej, a inni gromadzą ją dla siebie. Poezja to nie tylko wiersze, to także otaczający nas świat. Dla nas poezją są Kaszuby (szczegóły➨ wikipedia.org). Pierwszymi słowami, które przychodzą nam do głowy na myśl o tej krainie to magia i prostota, jawność, a zarazem tajemniczość, cisza i gwar. To miejsce może być dla każdego wyjątkowym i innym. Nie da się jednak ukryć, że piękno tej krainy urzeka każdego. Pośród łąk, pól i lasów, wśród malowniczych jezior śródleśnych roztacza się maleńka miejscowość wypoczynkowa – Swornegacie. To jedna z najbardziej nietypowych nazw wiosek, jaką z pewnością kiedykolwiek słyszeliśmy. Mimo nawet nieciekawych skojarzeń, rzeczywistość, którą zastaniemy w miasteczku z pewnością mile zaskoczy. Swornegacie położone są na skraju barwnych Kaszub i nieujarzmionych Borów Tucholskich. Krótko mówiąc, okolica jak i sama miejscowość są niezwykle zielone, pełne spokoju i ciszy, którą przerywa nie tylko śpiew ptaków, ale także niezwykłe odgłosy matki natury.

Największą atrakcją Swornegaci jest Jezioro Karsińskie. To malowniczo wijące się, ponad 600 hektarowe zagłębienie rynnowe, które dostarcza letnikom najwięcej rozrywki. Nad jego brzegiem wytyczono piaszczystą plażę, która gromadzi turystów spragnionych opalania w blasku słońca. Zbiornik stwarza też doskonałe warunki do uprawiania różnego rodzaju sportów wodnych. Największą popularnością cieszą się spływy kajakowe rzeką Brda, która malowniczo wije się wśród Borów Tucholskich i okolicznych jezior.

Swornegacie swoją atrakcyjność zawdzięczają również dobrze rozwiniętej infrastrukturze turystyczno-wypoczynkowej. Miejscowa baza noclegowa (Swornegacie➨meteor-turystyka.pl) umożliwia turystom szeroki wybór, a jak wiadomo każdy z nas lubi wybierać i marudzić. Ze względu na podłużny kształt jeziora, większość noclegów położonych jest tuż nad jego brzegiem. Jednym z chętniej wybieranych obiektów jest Pensjonat Cztery Sosny, położony zaledwie 20 metrów od owego jeziora w otulinie Parku Narodowego Bory Tucholskie. Dzięki temu w gustownie urządzonych wnętrzach, w których kultura kaszubska łączy się z nowoczesnością zawsze można poczuć niezwykle czyste i orzeźwiające powietrze.

Zwiedzamy Duszniki-Zdrój – zabytkowe kościoły

Duszniki-Zdrój to wielowiekowe miasteczko, które swój rozkwit przeżywało, gdy stało się modnym uzdrowiskiem w XIX wieku. Z tego też okresu pochodzi wiele wspaniałych zabytków, w tym piękne kościoły.

 

Kościół pw. św. Piotra i Pawła zasłynął tym, że podczas swojego pobytu w 1955 roku, mszę odprawił w nim ks. Karol Wojtyła. Ma również wielowiekową historię. Pierwsza świątynia w tym miejscu była drewniana, istniała już w XIV wieku. Murowana świątynia powstała w XVI wieku, a po pożarze, który ją dotknął, odbudowana została w roku 1629. Później dobudowana została także kamienna wieża, kilkukrotnie przebudowywana, a dodatkowe prace wykonywano jeszcze kilkukrotnie. Wewnątrz kościoła uwagę zwraca ambona z 1730 roku, w kształcie wieloryba z otwartą paszczą. Wart odnotowania jest również barokowy ołtarz z tego samego roku, z nieco starszymi figurami świętych oraz obrazem czeskiego malarza Piotra Brandla „Pożegnanie Apostołów Piotra i Pawła”, jak też renesansowa chrzcielnica z roku 1560. Co roku na dziedzińcu kościoła, w ostatnią sobotę czerwca, odbywa się jarmark poświęcony jego patronom.

Przy ul. Słowackiego znajduje się kościół polsko-katolicki pw. Matki Bożej Różańcowej, który pierwotnie pełnił rolę świątyni ewangelickiej, postawiony w roku 1844. Ciekawostką jest, że w jego fundamentach umieszczony został słój z dwoma talarami i medalem z berlińskiej wystawy przemysłowej z roku rozpoczęcia budowy. W kościele odbywa się wiele ciekawych koncertów muzycznych, wpisuje się on więc w tradycje kulturalne Dusznik-Zdroju.

Kolejnym ciekawym zabytkowym kościołem jest pochodzący z przełomu XIX i XX wieku kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa, do którego dostać się można schodami od ul. Wojska Polskiego. Budowla nosi ślady zniszczeń z czasów II wojny światowej – widać miejsca, gdzie odbudowana została wieża i fragmenty muru wraz z witrażami.

Na turystów, którzy chcą zatrzymać się tutaj na dłużej – a warto zwiedzić okolicę – czekają hotele, wille i pensjonaty oferujące ➥noclegi. Duszniki-Zdrój mają też urocze kawiarnie i restauracje w uzdrowiskowej części. Baza noclegowa i gastronomiczna dostępna jest przez cały rok.